Re: Życie i ceny w II RP – 1928 rok

Ciekawe porównanie cen – odnieśmy ich do dzisiejszych realiów. Cena chleba dzisiaj to 6 PLN/kg.

Po przeliczeniu dawnych cen na współczesne za podstawę przyjmujemy chleb (czyli faktor x 10) otrzymujemy
Chleb – 6,-
masło – 70,-
mleko – 6,-/ l (?)
kilo jaj 15szt – 1,6/szt
mięso – 40,-/kg
kartofle – 2,-/kg
alkohol i papierosy – 35,-/miesiąc
płaca robotnika 9,-/h (czyli tyle i ile współcześnie dla robotnika o najniższych kwalifikacjach) – 1500,-/mc.

Moją uwagę zwróciła relatywnie w stosunku do innych produktów niska cena chleba, alkoholu i tytoniu.
Co nie zmienia faktu, że żywność była KATASTROFALNIE droga w stosunku do zarobków. Nawet ziemniaki – pokarm biedaków – wcale tanie nie były

Pracownicy umysłowi „w przedziale 19-24 lata to jest jakieś 130 złotych na miesiąc, 25-29 już prawie 200 złotych, 30-39 niemal 300 złotych,”

Czyli 1300,- 2000,- 3000,-
Czyli nic się nie zmieniło, ale te ceny żywności!

Ale
„65 złotych komornego za miesiąc” – 650,- współcześnie. TANIO. BARDZO TANIO.

„za popularnego Fiata 508 trzeba zapłacić jakieś 5 400 złotych” – czyli 54 000 PLN tyle co dzisiaj.

„W normalnej, taniej restauracji można było się posilić za złotówkę” Dzisiaj – 10PLN. Wtedy było 2x taniej.
Coś się tu nie zgadza. Złotówka to 200g mięsa jak autor pisze tego tańszego + 100g masła. A gdzie reszta kosztów, a gdzie narzut restauracji?

Chyba więc podane ceny żywności zostały zawyżone.

Na pierwszy rzut oka wychodzi straszna bieda, ale po przeliczeniu jawi się zupełnie inny obraz. Kiedyś żywność była strasznie droga, ale restauracje banalnie tanie. Dzisiaj knock-outują ceny mieszkań.