Re: w którym momencie historii Słowianie byli naj

> Sobieski pod Wiedniem to był końcowy akt naszej potęgi – przypomnę – całkowicie NIEWYKORZYSTANY.

Uważam, że całe siły Sobieski w tym momencie powinien rzucić na Prusy i kazać elektorom zeżreć haniebne traktaty welawsko bydgoskie i ponownie hołd złożyć a potem ich inkoroporować. Jeśli na to nie było wystarczających sił, to znaczy, że już było pozamiatane, ale i tak głupotą było za friko iść pod Wiedeń. Gdyby miał jaja, to by w nagrodę Śląsk z powrotem przyłączył do Macierzy 😉

A co do Moskwy, owszem byli śmiertelnym zagrożeniem, ale aby mu się oprzeć należało najpierw utemperować ciągle podgryzające nas germaństwo habsburskie i pruskie.

A co do wcześniejszej szarpaniny ze Szwecją, to i my byliśmy głupcami chcąc utrzymać Inflanty, jak i Szwedzi praktycznie wyniszczając nas i zmuszając do owych traktatów welawsko bydgoskich na rzecz Prus. A można było dogadać się aby dokonać rozbioru Brandenburgii i Prus i wszyscy oprócz Moskwy (no i Niemców) byli by zadowoleni. Rosja miała by sporo problemu ze zdominowaniem nas, bez uprzedniego wyniszczenia przez Szwedów (którym nawiasem mówiąc potem Rosja też dupsko skopała).