Re: Tunele czasoprzestrzenne – Kip Thorne

Duchowość i mistycyzm – jako źródła inspiracji do badań naukowych ! Wydaje mi się, że warto ten temat analizować na przykładach. W zeszłotygodniowym dodatku do Gazety Wyborczej „Nauka dla każdego” opublikowano artykuł o Kip Thorne’ie Początek jest dostępny pod

wyborcza.pl/1,145452,19305498,kip-thorne-slucha-jak-zderzaja-sie-czarne-dziury.html

W P.S. zamieszczam fragmenty tego artykułu – gdyż informuje on właśnie co inspirowało tego fizyka.. A tak nawiasem mówiąc .. nie jest oczywiście proste aby wiedzieć… co współcześnie sądzą najbardziej kompetentni fizycy o takich pomysłach teoretycznych jak „tunele czasoprzestrzenne”. ~ Andrew Wader

[ ….

Jak przenieść się do Wegi

Thorne jest przykładem naukowca, którego badania były wprost inspirowane literaturą i filmem. Zwykle bywa na odwrót – to pisarze i scenarzyści czerpią pomysły do swoich fabuł z prawdziwych odkryć naukowych.

Przygodę z literaturą przeżył na początku lat 80. zeszłego wieku. Jego przyjaciel, astronom Carl Sagan pisał wtedy powieść fantastycznonaukową „Kontakt” (na jej podstawie powstał potem głośny film z Jodie Foster w roli głównej). Sagan poprosił Thorne’a, by ten sprawdził kilka fragmentów, w których wykorzystywał czarne dziury do błyskawicznego przeniesienia bohaterów do odległej o 26 lat świetlnych gwiazdy Wega. Nie chciał, aby jego pomysły przeczyły fizyce. Thorne z początku go zmartwił – powiedział, że czarne dziury nie nadają się do międzygwiezdnych podróży, bo nie ma z nich żadnego wyjścia. Podróżnik ugrzęźnie w ich środku i zostanie doszczętnie zmiażdżony.

Ale kiedy wracał ze spotkania z Saganem, gdzieś na drodze stanowej nr 5 zaświtała mu w głowie pewna myśl: gdyby dwie takie dziury połączyły się swoimi osobliwościami, to w czasoprzestrzeni utworzyłby się tunel. Takie tunele były już rozważane przez fizyków wcześniej, zostały dość wcześnie odkryte jako matematyczne rozwiązania równań Einsteina, ale z obliczeń wynikało, że nie są trwałe. Najmniejsze zakłócenie – nie tylko statek z astronautą, ale choćby jeden kwant światła – powoduje, że momentalnie się zwężają i zasklepiają. Podróżnik zostałby uwięziony w nich na zawsze jak w czarnej dziurze.

Thorne wymyślił jednak, jak wzmocnić i ustabilizować tunel. Trzeba go wypełnić materią lub polem fizycznym, którego grawitacja odpychałaby jego ściany od siebie. To musi być dość egzotyczna materia, bo jej własności są całkowicie inne niż tej materii, z którą mamy do czynienia na Ziemi. Na przykład grawitacyjnie odpycha, a nie przyciąga. Na razie na Ziemi nie dysponujemy nawet jej szczyptą, ale teoretycznie nie jest ona sprzeczna z zasadami fizycznymi i być może dostatecznie rozwinięta cywilizacja jest w stanie ją wyprodukować.

Carl Sagan był bardzo zadowolony, zrobił korektę w powieści, a Thorne razem ze swoimi studentami Michaelem Morrisem i Ulvi Yurtseverem w 1987 roku napisał pracę naukową o czasoprzestrzennych tunelach do szybkich podróży międzygwiezdnych. Opublikował ją „American Journal of Physics”.

…cdn…