Re: Tunele czasoprzestrzenne – Kip Thorne

andrew.wader napisał:

> Ale kiedy wracał ze spotkania z Saganem, gdzieś na drodze stanowej nr 5 zaświta

> ła mu w głowie pewna myśl: …

Miał szczęście że wracał drogą stanową i to nr 5. Inaczej nic by mu nie zaświtało.

Panowie, szanujmy wspomnienia.