Re: Trzeba wierzyć, gdy progi za wysokie

majka_monacka napisała:

>

> > > speedyhawk napisał:

> >

> > Aaa, to zmienia postać rzeczy. Może tylko nie choroby psychiczne,

> > bo wiara jest oznaką zdrowia chyba bardziej niż niewiara.

> >

> A jednak zgadzam się z cytowana pracą. Niemożność zrozumienia rzeczywistości i

> brak możliwości zignorowania tego odczucia ( z dowolnych powodów: braku wiary,

> obsesji, ciągłego przypominania, niewłaściwej edukacji itp.) nieuchronnie prowa

> dzi do choroby psychicznej.

Może ja Ciebie niezbyt dokładnie czytam, bo co chwila zauważam coś dodatkowego.

Oczywiście, że jeżeli nie ma możliwości zignorowania tego uczucia to, tak.

Ale niemożliwość zignorowania uczucia niezrozumienia świata jest jakąś fobią,

i sama w sobie już jest jakimś, mówiąc delikatnie, odchyleniem.

Bo, przecież tak naprawdę to chyba nikt nie rozumie świata do końca?

> > Komuś może odpowiadać taki komfort psychiczny, że dziś jest

> > wierzący, a jutro nie. Obawiam się, że prawie 100% wierzących

> > takimi jest, włączając w to sługi boże.

> >

> Tak, ale chyba ludziom o światopoglądzie naukowym trudniej przełączyć sie na wi

> arę. Chyba jest tak dlatego, ze pozbycie się wiary wymaga dużej pracy, którą tr

> udno odrzucić i zmarnować.

> Lecz nie jestem pewna ….

Nie muszą się przełączać, bo światopogląd naukowy nic nie mówi o Bogu, a więc można

Boga dopasować do niego. I to chyba każdego boga poprzez odpowiednią interpretację.

Wymaga to troche pracy i zwykle naukowcom wierzącym nie chce się tego robić.

Ci, co lubią pozostać przy tradycji, pozostają, milcząco pomijając sprzeczności.

Ale są i tacy którym to nie daje spokoju, tak jak Tobie. Tacy nieszczęśliwcy muszą wybrać.

Ty jesteś jednym z nich i ja uważam, że Ty wierzysz w Boga, tylko nie chcesz wierzyć

i dlatego przyjmujesz taką postawę.

Nie zaznasz więc spokoju dopóki nie wyjaśnisz sobie, jak można pogodzić Boga z Twoim

światopoglądem.

To jest to, o czym ja piszę, że wiara zależy od danego człowieka, a nie od jego wychowania

czy wykształcenia.