Re: Przemoc finansowa wobec kobiet !

wladca_pierscienii 25.12.15, 17:45

andrew.wader napisał:

>> 1. Dlaczego zajmowanie się jedynie wychowywaniem dzieci, bez podejmowania

>> pracy zawodowej jest niesatysfakcjonujące ?

> poza brakiem praw do emerytury

> problem może być w braku stałego „kieszonkowego”

>kiedyś w telewizji narzekania były,

>jak to kobiety mają źle w małżeństwie:

> 1) przemoc fizyczna

> 2) przemoc psychiczna

> 3) przemoc finansowa

> to ostatnie – gdy mąż nie daje żonie pieniędzy NA JEJ własne potrzeby

> albo wcale, albo daje – ale z wielką „łaską”.

Wpis P.T. wladca_pierścieni jest cennym uzupełnieniem do stwierdzeń zawartych w niniejszym wątku… To się zgadza z tym co słyszę od studentek studiów pomostowych lub magisterskich a więc kobiet w przedziale wieku <30, 55> czyli posiadających zazwyczaj dzieci..

Można nieodmiennie słyszeć w trakcie takich dyskusji, że najważniejszą sprawą dla podjęcia decyzji o posiadani ..powiedzmy drugiego dziecka, są jednak uwarunkowania sprawiające, że „prócz posiadania dzieci ..będę mogła jednak pracować”

Owe kobiety mówią, że zasadnicza dla tej sprawy byłaby regulacja, aby {przy odchodzeniu z pracy w związku z ciążą – otrzymać od pracodawcy gwarancję, że po okresie wychowywania..będę mogła wrócić do tej pracy}.

Można nawet wysłuchać {porad dla Rządu} ..: Rząd powinien ustanowić ulgi, zachęty dla pracodawców..którzy przyjmują do pracy kobiety posiadające dzieci.. zwłaszcza te które wcześniej tam pracowały.. Takie zachęty są już ustanowione dla zakładów pracy przyjmujących osoby niepełnosprawne..

To co tu piszę jest istotne w związku z toczącą się dyskusją o planowanej „ustawie 500+”. Ktoś powiedział iż w istocie jest to jedynie umniejszanie biedy .. Osobiście jestem przekonany, iż należy takie zasiłki dla rodzin wielodzietnych wypłacać.. aby umniejszyć ich ubóstwo.. To jest sprawiedliwe !!! .. bez względu na to czy będzie to zwiększało dzietność czy nie .. Tyle, iż zasiłek taki jest bezsensowny.. względem osób które są zamożne .. Ponadto należy sobie zdawać sprawę, że pieniądze potrzebne na „umniejszanie ubóstwa” .. muszą być „skądiś wzięte”.. a więc poprzez jakiś podatek .. „jakiś rodzaj akcyzy”.. czyli że za to umniejszanie ubóstwa ktoś (jakaś grupa społeczna) zapłaci ..

Tak więc P.T. wladca_pierscieni poprzez swoją wypowiedź poruszył problem rozważań na ile ustawa „500+” .. rzeczywiście wpłynie na dzietność.. ~ Andrew Wader