Re: "Pielęgnujmy w sobie magię" – Dodatek "Nauka

andrew.wader napisał:

> Czytając ten tekst, przypomniałem sobie, że w zakresie psychologii klinicznej

> prawidłowość ta jest znana od dawna.: Ludzie przygnębieni ( z depresją ) oceni

> aną świat realistycznie, ludzie którzy czują się dobrze oceniają różne mierza

> lne aspekty świata nierealistycznie, .. „na wyrost”. Można to wykazać przez pro

> ste eksperymenty. Myślę, że warto to wiedzieć.

To prawda, ale czy warto to wiedzieć?

I tak i nie.

Nie, ponieważ to prowadzi to ograniczenia naszej swobody rytmu życia, jego piękna,

które wyraża się poprzez niepowtarzalność przeżyć będących odbiciem naszego widzenia

świata. Kiedy to widzenie jest zbyt realistyczne nie stać nas na ryzyko, bo znamy jego cenę.

Tak, ponieważ kiedy przyjdzie nam podnieść jakieś cierpienie tracąc wiele z tego co mamy

lub prawie wszystko, nawet duszę. Duszę tracimy wtedy, kiedy nie jesteśmy w staniu już

przeżywać większych emocji, a w stanie depresyjnym nawet prostych przeżyć jakich dostarcza

każdy dzień. Żeby chcieć wstać rano z łóżka trzeba widzieć sens w bezsensie tego wstawania.

Pierwsze pytanie jakies się wtedy na usta ciśnie to, po co? Po to żeby sie za kilka godzin

znowu do lóżka położyć? Depresja to stan bez duszy w którym widać wszystko takim jakie

jest. A jest obdarte ze wszystkiego.

Życie w depresji to życie w prawdzie, a życie w prawdzie to życie bez iluzji, którą tworzy

emocja, a ta ostatnia jest produktem świadomości seksualnej która z kolei nas zwodzi po to,

abyśmy chcieli iść do przodu i w tym pochodzie się rozmnażać.

Rozmnażać swoje marzenia, myśli, zamiary i w końcu samych siebie.