Re: Nauka dalej się uwstecznia

al.1 napisał:

> Czas jest WYNIKOWY ((!)) Kto tego nie rozumie, to … (powstrzymam sie od komen

> tarza)

Ja to rozumiem jako, ze czas jest dopiero wtedy (jest wynikiem, konsekwencja), kiedy

przebiega jakis proces.

Nie moze byc wiec zadna wielkoscia fizyczna, gdyz nie mozna go zmierzyc, nic przy tym

nie mierzac. A wiec jest wynikiem pomiarow innych wielkosci.

W fizyce jest w zasadzie odwrotnie. Czas jest wielkoscia podstawowa, okreslana poprzez

zjawisko rozpadu izotopu cezu, a inne wielkosci liczone sa przy jego pomocy.

Mozna by sie zastanawiac, co by bylo, gdyby zrobic tak jak mowisz. Potraktowac go

jako wielkosc pochodna a droge i predkosc jako podstawowe.

Droga jest podstawowa, a co by bylo gdyby predkosc byla wielkoscia podstawowa?

Mysle, ze chyba nic by sie nie stalo i za jej jednostke mozna by przyjac np. c, predkosc

swiatla.

To jest dosyc ciekawe i teraz nie wiem czy to tylko wzgledy historyczne przemawiaja za tym,

ze jest tak, jak jest ?