Re: Napęd Shawyera, EmDrive, Q-Drive… dziwy!!!

Do niewatpliwie ciekawej dyskusji musze dorzucic swoje trzy centy.

Pomiary czy tez weryfikacja tego silnika wydaja mi sie poprawne. Brakuje tylko wytlumaczenia

tego zjawiska. Oto moje wyjasnienie.

Jak chyba wiadomo, prezentuje swoje „widzenie swiata”, w ktorym niestety, nie ma miejsca

na teorie relatywistyczne. Wg mnie nie istnieje zadna dylatacja czasu, zadne skrocenia

dlugosci ani relatywistyczny przyrost masy. I nie jest prawda, ze kazdy dowolny uklad

odniesienia jest ukladem, w ktorym wszystkie zjawiska fizyczne zachodza identycznie.

Przyklad wahadlo Foukoulta, efekt Coriolisa i efekt Dopplera, dzialaja roznie w roznych

ukladach odniesienia.

Prezentuje hipoteze istnienia jednego, wyroznionego ze wszystkich, Uniwersalnego Ukladu Odniesienia (UUO). Jest to uklad Wszchswiatowy, w ktorym odbywa sie wszelki ruch cial

niebieskich i w ktorym, oraz co wazne, w stosunku do ktorego, swiatlo i fale EM propaguja

sie ze stala predkoscia c. Zatem kazdy Uklad Lokalny moze byc tylko czastka UUO.

Druga rzecz, do ktorej doszedlem, to fakt zwalniania zegarow swietlnych wozonych, czyli

poruszajacych sie w UUO z dowolna predkoscia v. Fakt nie ma nic wspolnego z

relatywistyka, ktora usiluje udowadniac istnienie dylatacji czasu, zwalnianiem zegarow. Zegary

wozone, tempo swego chodu zwalniaja ale czas uplywa swoim stalym i niezmiennym

tempem. Fakt zwalniania zegarow wierni TW przedkladaja jako dowod istnienia dylatacji

czasu. A ja Tornad, fakt ten uwazam za najwiekszy przekret XX wieku.

Ostatnio na swej stronie tornadosolution.com ,zamiescilem artykul pt. „Dylatacja dylatacji czasu”.

Okazuje sie, zwalnianie tempa chodu zegarow jest zalezne od ich orientacji. Zegar „wzdluzny” bedzie zwalnial tempo swego chodu gamma^2. Czyli znacznie wiecej niz pan Lorentz a za nim Einstein zapodal.

Po tym wstepie wytlumaczenie dzialania tego silnika bedzie latwiejsze do zrozumienia

i zaakceptowania.

Otoz kazda fala EM propaguje sie w prozni ale w pojeciu ‚w stosunku do tej nieruchomej prozni’.

Zatem w pojemniku, z ktorego wypompowano powietrze, fala EM bedzie sie propagowac w

strosunku do UUO a nie w stosunku do obudowy czy scianek pojemnika.

To jest moje fundamentalne twierdzenie, ktore tlumaczy uzyskiwanie ciagu przez ten silnik.

Smiem twierdzic, ze niezalanie od ksztaltu tej komory, cisnienie fal EM na scianki pojemnika

bedzie rozne. Dlatego, ze Ziemia sie kreci i obiega Slonce, ktore z kolei obiega jadro Galaktyki

a ta cala tez gdzies tam na poludnie zmierza. I to ze stosunkowo duza predkoscia rzedu

400 – 500 km/sec.

Gdyby ten pojemnik, czyli silnik, w stosunku do UUO byl w spoczynku, wowczas predkosc fal

EM w stosunku do kazdej ze scian bylaby identyczna i silnik nie wykaze zadnego „ciagu”.

Poniewaz ten „silnik” porusza sie w UUO, predkosc fal na jedna polowe powierzchni scian

bedzie wieksza a na przeciwna – mniejsza. Ten fakt przeklada sie bezposrednio na „sile

ciagu”, ktora bedzie mniejsza po stronie, po ktorej predkosc fal jest w stosunku do scianki

mniejsza. I oczywiscie ta sila, czyli parcie fal EM na scianke, w stosunku do ktorej predkosc

fal jest wieksza – bedzie wieksze.

I to jest cale tlumaczenie.

Istota jest fakt, ze ta czesc prozni ograniczona obudowa, z ktorej wypompowano powietrze,

staje sie czescia tej miedzygalaktycznej prozni, w stosunku do ktorej fale EM propaguja sie

ze stala predkoscia. Czyli, co moze byc trudne do zrozumienia, w stosunku do scianek pojemnika bedacego w ruchu, fala EM wykaze anizotropie predkosci. Ta zas wymusza wypadkowa sile „ciagu”, tyle, ze w kierunku przeciwnym do jego ruchu.

Innymi slowy, fala EM bedzie hamowac ruch pojemnika.

Potwierdzeniem mojej tezy jest fakt okreslenie przez rozne osrodki badawcze, roznych

wartosci ciagu. Smiem twierdzic, ze dalsze pomiary wykaza rowniez zroznicowane wartosci

ciagow, ktore beda zalezne od… orientacji „silnika” okreslonej w stosunku do mojego UUO.

W sumie zjawisko jest proste tyle, ze nie potwierdzajace znanych postulatow jednej z

halasliwych teorii. Malo, zgodnie z moim wyjasnieniem, silnik ten ewidentnie przeczy

postulatowi TW stalosci predkosci swiatla w ‚kazdym’ ukladzie odniesienia.

Niestety silnikowi temu nie wroze sukcesow, gdyz bezie on swoiscie kaprysny; w jednym

kierunku bedzie chcial leciec a w przeciwnym – nie.

Pzdr. Tornad