Re: Matryca ks.prof. M. Hellera-nową odmianą pant

Heller nie jest naukowcem tylko teologiem,a wiec nie to forum.

Moge powiedziec tylko tyle,ze swiatopogladu naukowego nie da sie pogodzic

z religia a nawet sama wiara w boga jakkolwiek pojeta.

Religia odpada z tej przyczyny,ze w nauce nie ma miejsca na osobowe prawa,

a wiara z koniecznosci wczesniej czy pozniej przeksztalca sie w model ID,a ten

nie jest obiektywnym badaniem rzeczywistosci i nie spelnia kryteriow naukowych.

Z reszta ja np. wolalbym boga religijnego niz jakies monstrum niby logiczne.

Majka kiedys zapytala mnie jak jest mozliwym byc wierzacym naukowcem.Odpowiedzialem

jej wtedy,ze to jest mozliwe kiedy czlowiek traktuje nauke jako bardzo przyblizony obraz swiata.

Dzis uzupelnie to tym,ze trzeba jeszcze miec ceche braku konsekwencji i odpowiedzialnosci

za wlasne myslenie.