Re: kogo obchodzi nauka ?

A w jakim zakresie tą wiedzę trzeba zawieszać? Czy np. zawiesić znajomość reguł wnioskowania, logiki? Zawiesić brzytwę Ockhama? Znajomość metody naukowej? Czy tylko np. znajomość wyników ostatnich pomiarów?

Jeśli to ostatnie, to zawieszamy ją nieustannie. Im głębiej jednak ma sięgnąć zawieszanie, tym bardziej istotne pęknięcia w naszym paradygmacie musimy odkryć, by miało ono sens. Takie postępowanie działa świetnie i daje wyniki. Ba, przeciwne byłoby niemożliwym – jak miałbym dyskutować na jakikolwiek temat zerując wiedzę na temat np. geometrii euklidesowej czy istnienia liczb niewymiernych?

I dlaczego przeciwstawiasz myślenie wiedzy? Czy częścią efektywności myślenia nie jest umiejętność wykorzystywania wiedzy?

A zawiesić zasadę brzytwy Ockhama chyba tu można 🙂 Chyba czasem tu to robimy.