Re: kogo obchodzi nauka ?

Wybacz, ale czemu miałoby służyć ograniczanie tematyki forum? Nazywa się „nauka” i już. Na jakiej też podstawie twierdzisz, ze zajmujemy się tylko tym, co nauka wie? Chyba niezbyt uważnie śledzisz niektóre wątki. Chyba też zbyt pochopnie określasz, co interesuje większość tu zaglądających. Mamy tu bowiem i dyskusje o nieznanym i pytania co wiemy o… i wreszcie niekiedy prośby o porady typu „jaki mikroskop”. Charakter zagadnień zróżnicowany. Dlaczego piszesz „paplanina naukowców”, „zakompleksieni, niespełnieni ludzie nauki” – czemu mają służyć te pejoratywne określenia? Wychodzą tu jakieś emocje, jak widzę…

Wreszcie – o moderacji był jeden wątek, o poprawności języka jeden. W czym one właściwie przeszkadzają setkom pozostałych? Masz tu i posty o dziwnych eksperymentach i niewyjaśnionych początkach życia i konkurujących teoriach kosmologicznym i o zagadce „milczenia Kosmosu” i o niewiadomych związanych z nadchodzącą erą sztucznej inteligencji… „Niekonwencjonalne” wpisy daje tu Alsor, amatorzy usiłują obalić Einsteina, ja piszę o tajemniczych impulsach z Kosmosu… mało?

Podniecających tematów, fascynujących wątków zawsze za mało, fakt. Czemu nie zakładać nowych? Jeśli jednak sądzisz, ze wchodzący na to forum powinni zawiesić swoja wiedzę na kołku w poczekalni, by nie płoszyć innych, chyba coś pomyliłeś. Fakt, że niektórzy coś wiedzą może być przykry dla osoby usiłującej wcisnąć byle co – ale cenny dla pragnących również sprawdzić, jakie jest zdanie innych. A to ostatnie jest istotą forów, prawda?