Re: jesteśmy uratowani!

OK, może zareagowałem zbyt gwałtownie, przepraszam. Ale: co to znaczy „*rychły* koniec świata”? Tempo powstawania nowych gwiazd owszem, nieustannie spada, lecz tempo spadku jest tym mniejsze im mniej tego materiału jest! Jest on zresztą nieustannie uzupełniany w trakcie ewolucji masywnych gwiazd – czynnik istotniejszy niż zasilanie w wodór z przestrzeni międzygalaktycznej. Jeśli tempo powstawania gwiazd np. za ok. 5 mld lat się wyraźnie zmniejszy, to i tak nowopowstałe wtedy mniej masywne od Słońca gwiazdy pożyją na ciągu głównym wraz ze swoimi planetami np. 10 – 20 mld lat!!! Zatem świat dla tych planet będzie istniał i za – przykładowo – 25 mld lat! „Rychły koniec świata”???