Re: Fotografia kwantowa (kot Schroedingera)

pomruk napisał:

> Obawiam się, ze definiujesz złudzenie całkiem odmiennie niż większość (a zwłasz

> cza fizycy).

Rzeczywiscie, nalezaloby mowic o zludzeniu tylko wtedy, kiedy mamy obraz inny

od wiernej kopii. No, ale wiele jest przypadkow kiedy jest rozny od niej.

Lyzka zanuzona w herbacie jest zlamana, obraz w lustrze to lewe ucho jest prawym, itd.

Te efekty wynikaja z falowej natury swiatla.

Poniewaz efekty kwantowego splatania tez wynikaja z natury falowej (kwantowej),

stad sa te moje porownania.

Mozna sie wiec zastanawiac, na ile takie splatanie daje wiernosc z oryginalem?

Przy czym przez oryginal nalezaloby rozumiec obraz otrzymywany bez splatania.

A zatem, czy fotografujac obiekty ktore nie mozna oswietlic mamy pewnosc, ze

nie sa one znieksztalcone w jakis sposob.