Re: Filmu o Wołyniu nie nakręcono, bo…

Przy okazji – gandalph – proponuję założenie nowego wątku o lwowskich rozmowach opozycji we wrześniu 39 i nitkach prosto do Moskwy….

To jest bardzo intrygujący a zarazem smrodliwy temat; za dużo tu niewiadomych, przede wszystkim odnośnie tego, z KIM JESZCZE, spoza własnego grona, spiskowcy spotykali się w dniach 10-14 września 1939? Wedle niepotwierdzonych (!) informacji miał przebywać w tym czasie we Lwowie gen. Iwan Sierow, świeżo mianowany szef NKWD na Ukrainie, oraz – co jeszcze bardziej niepotwierdzone – Nikita Chruszczow.

W każdym razie w marszrucie generała Sikorskiego we wrześniu 1939 jest dwudniowa dziura (18/19-19/20 września). Wedle pośredniego świadectwa osoby, nie wierzyć której nie ma powodów, generał, w towarzystwie płk Modelskiego i jeszcze kogoś, przebywał w tym czasie w Trembowli po przylocie z Rumunii, dokąd odleciał 20 września. W Trembowli, czyli na zapleczu frontu po stronie sowieckiej, gdzie spotkał się z Sierowem i/lub Chruszczowem, o których wiadomo skądinąd, że w tym czasie tam przebywali. Osoba, od której informacja pochodzi, była przed wojną żoną prokuratora z Warszawy, współpracowała z kontrwywiadem, a w czasie okupacji kierowała komórką AK ds. likwidacji konfidentów gestapo. Zmarła niedawno w wieku ~100 lat.

W ogóle odnośnie Września 1939 coś bardzo brzydko pachnie i to z wysokich (ówcześnie) szczebli. Obawiam się, że ten smród ciągnął się bardzo długo i wiele niewyjaśnionych dotąd zagadek może mieć przyczyny właśnie we wrześniu ’39, a może nawet wcześniej.

Zwracam przy tym uwagę na jedną rzecz. Otóż po raz pierwszy wzmiankę o lwowskich spotkaniach opozycji znalazłem w książce Moczulskiego „Wojna polska” z 1972! Wtedy tę książkę wycofano już z księgarń w wyniku protestu ambasady sowieckiej. W obiegu znalazło się bardzo niewiele egzemplarzy (mam go!). Pytanie, z jakiego powodu Sowieci protestowali? Może Moczulski nadepnął (mimowolnie) na czuły punkt?



„Kpów i szambelanów nigdy nie zabraknie”.