Mam kompletnie w nosie.

Kompletnie nic mnie nie obchodzą ani cielaczki, ani zygoty.

Nie będę się też zastanawiał, czy białka szoku termicznego AKTYWNIE produkowane przez główkę kapusty wrzuconą na gołąbki do gorącej wody są przejawem cierpienia roślin, ani w jakim stopniu to się plasuje na skali stopnia zaawansowania świadomości.

Od takich rozważań religijno – światopoglądowo – metafizycznych są inne bardziej pasujące fora.

Kilka wierszy niżej andrew.wader prowadzi na przykład forum o takim profilu.

Na pewno będzie mu miło, jeśli ktoś inny, nie tylko on, będzie animatorem takich tematów.

Już mamy falę rasistowskiego hejtu i politycznych frustracji ze strony Amerykanów piszących po polsku.

Dlatego wnoszę o profilaktyczne usunięcie tego wątku lub przeniesienie go w inne miejsce.