„Kuria Archidiecezjalna przeprasza

wszystkich, którzy poczuli się dotknięci zachowaniem członków ONR w katedrze białostockiej…”

Wynika z tego, że Kuria, z biskupem Stefanikiem włącznie, nie poczuła się dotknięta udziałem faszystów w nabożeństwie.

I trudno się dziwić, pamiętając, z jaką gorliwością bp. Stefanek troszczył się ongiś o dobre imię Jedwabnego i jego mieszkańców.

Z kazania biskupa łomżyńskiego Stanisława Stefanka wygłoszone 11 marca 2001 r. w kościele w Jedwabnem:

„Rozpętano niewiarygodną kampanię przeciwko Jedwabnemu. Moi przyjaciele w Warszawie, w zaciszu swoich gabinetów wysokich urzędników, mówili mi już dawno: >>Będzie wielki atak na Jedwabne, idzie o pieniądze. Będzie miał ksiądz biskup wielki problem<<. Kto chce zarabiać pieniądze na naszej gospodarnej ziemi? Kto zarabia na wojnie? Amerykanie wymyślili termin Szoah-biznes. Do końca nikt mi nie potrafił wyjaśnić tego mechanizmu. Jedno jest pewne: na niewinnie przelanej krwi Żydów robi się najlepsze pieniądze. Trzeba to wiedzieć! Uruchomiono potężne mechanizmy i Jedwabne nie jest ostatnie. Ta drapieżna, zakłamana i nowoczesna kampania sięga daleko.

– Czego oni chcą od was, najdrożsi? – Czego chcą od waszego księdza kanonika, który z taką godnością boryka się z tymi niesprawiedliwymi określeniami?”


Myślę, że księdzu Międlakowi, duchowemu przywódcy polskich faszystów, jak i wszystkim duchownym Kurii Archidiecezjalnej należy polecić lekturę dwóch niedawno wydanych publikacji: Mirosława Tryczyka „Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów” oraz pracę zbiorową „Zarys krajobrazu”.