kilka słów uzupełnienia

Po chwili zastanowienia naszły mnie następujące refleksje.

1.

Dlaczego oni z opioidów wybrali morfinę?

Morfina ma właściwości obkurczania mięśni gładkich, w tym moczowodów.

Lepszym wyborem byłaby petydyna, bo ona takiego działania nie ma TYLKO, że…

Gastroenterolodzy o petydynie mają jak najgorsze zdanie. A oni ze wszystkich lekarzy najwięcej jej zużywają.

Oni leczą pacjentów z ostrym i zaostrzeniami przewlekłego zapalenia trzustki. Ból przy zapaleniu trzustki jest wręcz niewyobrażalny. Żaden paracetamol, a nawet pyralgina nie są go w stanie opanować. Potrzeba opioidów. Tyle, że morfina nie jest dobrym wyborem, bo obkurcza drogi żółciowe i trzustkowe.

Pozostaje petydyna.

I tu się pojawia DUŻY problem. Na niektórych pacjentów petydyna działa silnie euforyzująco (?). Nie weim czy jest to dobre określenie. Im się robi niebiańsko błogo. W sposób nieporównywalny do morfiny.

Do tego stopnia, że nawet po jednej dawce zaczynają się domagać tego leku. Naprawdę.

Oczywiście nie u wszystkich.

To może być dobry temat na temat: Różnice w chemii naszych mózgów.

Może ktoś z forumowiczów wyciągnie ten temat do osobnego wątku

To oczywiście nie jest jeszcze (na razie) uzależnienie fizyczne, ale po co wywoływać wilka z lasu. Powiedzenie „miłe złego początki” w przypadku petydyny pasuje jak ulał.

Moim zdaniem. Żaden przytomny lekarz nie zaryzykuje przy takiej incydentalnej błahostce, jaką jest kolka nerkowa, aby pacjentowi pokazać jak fajnie może być po petydynie.

Moim zdaniem zamiast zestawiać z morfiną bardziej sensowne byłoby zestawienie z pentazocyną albo z tramadolem. Pentazocyna jest zaliczana do leków narkotycznych (recepty „narkotyczne”), ale tramadol już nie. Działanie przeciwbólowe obu tych leków jest nieporównywanie mniejsze w stosunku do morfiny, ale silniejsze od NLPZ i nie obkurczają mięśni gładkich.

UWAGA!

Tramadol wcale takim bezpiecznym lekiem nie jest. Raz, że zdarzają się pacjenci, którzy nawet po małej dawce rozwijają stany splątania. Dwa są opisywane przypadki uzależnienia od tramadolu z tym, że klienci łykają po 20 – 30 tabletek na raz. W końcu to też opioid.

2.

Indometacyna.

Fakt lek mocno niedoskonały, ale jego wad ja bym nie demonizował. Łykaliśmy Mefacit i dobrze było.

Tak czy siak, nie ma na rynku żadnego leku działającego ogólnie

(co raczej świadczy na niekorzyść, ale kulisów zniknięcia preparatów działających ogólnie nie znam. Ciekawe, jak teraz prowadzi się noworodki z wadami serca, u których za wszelką cenę należało zahamować – fizjologiczne, niezbędne dla funkcjonowania prawidłowego serca – zarastanie przewodu Botalla; były badania prowadzone: czy indometacyna jest w stanie zastąpić aspirynę we wskazaniach sercowo-naczyniowych. Skoro takie badania były prowadzone, to znaczy, że ta indometacyna aż taką trucizną nie była. Hipoteza zerowa – indometacyna zniknęła, bo nikt nie widział w niej potencjału na komercjalizację),

więc temat sam się zamyka.

Moim celem było wskazanie leków które są dostępne w zwykłym sklepie spożywczym.

Moja apteczka na czarną godzinę – na kolkę nerkową i wątrobową zawiera:

*paracetamol, ibuprofen – zdeponowane w spożywczaku

oraz

*Buscopan (butylo-coś tam – skopolamina) innego preparatu na rynku nie ma, więc nie jest to reklama. Buscopan jest OTC. Nie chcą go komercjalizować w spożywczakach – dostępny raczej tylko w aptekach.

Jak już gadamy, jak klient najsensowniej ma sam sobie ulżyć w kolce, zamiast katować się włóczęgą po „nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej” tudzież jak ma uniknąć przez 6 godzin krzesełka na izbie przyjęć – to pominiecie Buscopanu byłoby nie fair.

Moim zdaniem Buscopan to jest podstawa leczenia obu kolek.

W mojej szafeczce trzymam jeszcze na czarną godzinę tramadol.

On jest trzymany w „złotej szkatułce”

Żeby nie było nie porozumień!!!

Tramadol bólu głowy, nawet migrenowego nie usunie. Nie usunie bólów kolan – bólów wynikających ze zwyrodnienia stawów.

O! Tak tu NPLZ wzmacniane opioidami są super. NPLZ usuwają ból, a opioidy tak przyjemnie walą po głowie.

Dr House M.D. mógłby coś na ten temat opowiedzieć.

Tramadol chociaż to agent od zadań specjalnych – od silnych i bardzo silnych bólów brzucha i nerek, to…

Te najcięższe, szczególnie te świąteczne, bóle brzucha zwykle wynikają z… gazów.

Tu tramadol może tylko pogorszyć sytuację.

Trzeba się… odpierdzieć i tyle.

Herbatka z mięty, kminek i majeranek czynią cuda.

Tramadol jest na receptę i mam nadzieję, że takim lekiem pozostanie.