Re: Kolka nerkowa

Tak tez myslalem,ze najlepszych lekow na rynku nie ma w Polsce.Zreszta kiedys tego doswiadczylem,jak chcialem by lekarz przepisala w Polsce lek dla mojej matki.Lek owszem znala ale przepisala odpowiednik europejski.
Hydrocodon miale przepisany chyba 2-3 razy i usypialem po nim jak dziecko,mimo ze bez leku bol byl nie do zniesienia.To jest chyba najlepszy lek przeciwbolowy jaki mialem przepisany.
Zapominasz o swiecie i odlot!

Indomethacin dla odmiany to jest lek przeciwzapalny i tez najlepszy jaki kiedykolwiek bralem.
On ma podobne dzialanie jak Diclofenac ale jest 3x mocniejszy.

Re: To nie jest problem naukowy

rafal.marcin.j87 napisał(a):

> Bog to niedoscigniona swiadomosc patrzac na to z kazdego punktu widzenia taki jest

> wlasnie rezultat. Wlasnie deizm jest takim uporzadkowaniem.

A więc Twoją definicją boga jest, że jest on niedoścignioną świadomością.

Co to znaczy „niedoścignioną”? To oznacza może, że nikt z ludzi nie może z nim

rywalizować w dziedzinie świadomości?

Jeszcze jest problem jak Ty rozumiesz słowo „świadomość”? Bo tutaj mamy na tym forum

specjalistów od teorii świadomości i najbliżej Twojej koncepcji znajduje się chyba Andrew

Wader z jego świadomością globalną.

> Bog Stworca nie

> ingeruje wiecej w nasz swiat. To my istoty zywe w swiecie materii jestesmy tutaj

> gospodarzami. Niech kazdy z nas odda Panu Bogu szczery wyraz milosci i niech

> kazdy z nas dba o efekt jego kreacji. Wszystko co istnieje jest tym efektem. L

> udzie, zwierzeta. roslinnosc, morza, skaly, planety, kosmos, obce cywilizacje.

Jeżeli Bóg nie oddziaływuje ze światem to go nie ma w tym świecie. Gdzie zatem jest?

Dlaczego mamy oddawać mu wyraz miłości skoro nie chce nam powiedzieć jaki jest

i gdzie jest?

Twoje argumenty są emocjonalne a nie racjonalne. Nie stoisz zatem na gruncie deizmu,

bo deizm wierzy w racjonalne uzasadnienie istnienia Boga.

Twój Bóg jest religijny, bo czegoś od nas wymaga. To nie jest deizm.

Deiści uważają że bezpośrednie poznanie Boga jest niemożliwe dla człowieka.

„Deiści nazywani niekiedy bywają agnostykami poznawczymi z uwagi na to, że wyznawali pogląd, iż bezpośrednie poznanie duchowej siły sprawczej nie jest dostępne dla człowieka. I. Kant, który jest klasycznym przedstawicielem tego nurtu, zanegował w Krytyce czystego rozumu możliwość rozumowego wyjścia poza zjawiska fizyczne. W konsekwencji nie uznawał metafizyki za naukę. Dowodzenie istnienia Boga na drodze rozumowania przy pomocy pojęć metafizycznych było według niego nienaukowe. W miejsce metafizyki Kant upowszechniał wiedzę matematyczną i przyrodniczą[2].”

Re: Kolka nerkowa

Hydrokodon jest opioidem, środkiem silnie uzależniającym. W USA dostępny tylko na receptę, m. in. w mieszaninie hydrokodon-paracetamol. W Polsce niedopuszczony do użytku. Niezłe łykasz dragi – serialowy dr House był uzależniony od tego leku.

Metindol (indometacinum) kupowałem sam jako maść – w tej postaci dostępny jest bez recepty. Jest jednak kiepskim środkiem przy stosowaniu wewnętrznym – zbyt dużo skutków ubocznych.

Re: Kolka nerkowa

Diclofenac 75 MG jest slabym srodkiem przeciwbolowym.
Acetaminophen(paracetamol) jest lepszy a 1G to sa 2 tabletki.

Ja wole hydrocodon-acetaminophen 7,5 750 wszystkie bole odchodza jak reka odjal.

Bardzo dobry jest indomethacin,ale on w Polsce chyba nie jest znany i przepisywany.

Re: To nie jest problem naukowy

rafal.marcin.j87 napisał(a):

> Wiec skad sie wzielo wszystko? No na 100% stworzyl to Bog ktory wiecej nie inge

> ruje w nasz swiat i to wlasnie On jest niedoscigniona swiadomoscia.

Ileż razy można powtarzać te same argumenty. Majka ma rację, rozmowa z wierzącą osobą o wierze nie ma sensu. Moge powtórzyć, mnie łatwiej sobie wyobrazić wieczną materię niż wiecznego Boga. Metodą Majki pytam: skąd się wziął Bóg? Czy musiał być stworzony przez Nadboga? A jego kto stworzył? I tak ad infinitum.

Poczytaj i popytaj Majkę. Ona Ci wytłumaczy, skąd się wzięła świadomość.

Re: Równowaga materii i antymaterii.

pies_na_teorie napisał:

> To skad sie biora pozytony, ktore nastepnie anihiluja z elektronami,

> dajac charakterystyczne promieniowanie ?

Ależ to proste!

Przecież to nawet wikipedia opisuje od dobrych kilku lat.

Elektrony w silnym polu elektromagnetycznym w chmurze burzowej są rozpędzane do prędkości takich, że przy zderzeniu się z atomami atmosfery produkują kwanty gamma nawet o energii 10 MeV.

Samym elektronom nic się nie dzieje. Nie znikają, nie przekręcają się.

Te kwanty gamma trafiają w jądra pierwiastków atmosfery i tu następuje kreacja par: elektron i pozyton.

Do takiej kreacji wystarczy foton o energii o energii circa 1,1 MeV.

I koniec tajemnicy.

Piorun w sprzyjających warunkach potrafi wygenerować kwanty gamma o energii 10 MeV, a to wykreowania pozytonu wystarcza 1,1 MeV.

I już.

> > > Ostateczne wykazanie, ze elektron ma strukture wewnetrzna i moze

> > > przekrecic sie na pozyton, byloby tez dowodem na rownowage

> > > materii i antymaterii we Wszechswiecie.

> >

> > Ale nie wykaże, bo elektrony się nie przekręcają.

> >

> Skad taka pewnosc ?

Stąd, że elektrony się nie przekręcają.

Re: Równowaga materii i antymaterii.

nikodem321 napisał:



> > Pozostaje to w sprzecznosci z doswiadczeniami, poniewaz antymaterie

> > mozna wytwarzac doswiadczalnie oraz powstaje w sposob naturalny,

> >

> > …lub w błyskawicach przy przekrecaniu sie elektronow w pozytony:

> > rel=”nofollow”>wyborcza.pl/1,75476,8942742,Pioruny_wytwarzaja_antymaterie.html

> >

>

> Ależ tam nic takiego nie pisze!

> Żadne elektrony nie przekręcają się w pozytony.

>

To skad sie biora pozytony, ktore nastepnie anihiluja z elektronami,

dajac charakterystyczne promieniowanie ?

>

> > Ostateczne wykazanie, ze elektron ma strukture wewnetrzna i moze

> > przekrecic sie na pozyton, byloby tez dowodem na rownowage

> > materii i antymaterii we Wszechswiecie.

>

> Ale nie wykaże, bo elektrony się nie przekręcają.

>

Skad taka pewnosc ?

Re: Równowaga materii i antymaterii.

pies_na_teorie napisał:

> Pozostaje to w sprzecznosci z doswiadczeniami, poniewaz antymaterie

> mozna wytwarzac doswiadczalnie oraz powstaje w sposob naturalny,

>

> …lub w błyskawicach przy przekrecaniu sie elektronow w pozytony:

> wyborcza.pl/1,75476,8942742,Pioruny_wytwarzaja_antymaterie.html

>

Ależ tam nic takiego nie pisze!

Żadne elektrony nie przekręcają się w pozytony.

> Ostateczne wykazanie, ze elektron ma strukture wewnetrzna i moze

> przekrecic sie na pozyton, byloby tez dowodem na rownowage

> materii i antymaterii we Wszechswiecie.

Ale nie wykaże, bo elektrony się nie przekręcają.