12 lat cierpliwości

NEJM – najbardziej prestiżowe czasopismo z zakresu medycyny klinicznej publikuje badanie…

www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1500925#t=article

porównanie efektów radioterapii versus radioterapii + chemioterapia w leczeniu glejaków stopnia II mózgu

Z emocji cały świat zadrżał. Prawda?

Ja natomiast chciałbym, aby to forum z emocji zadrżało – cierpliwość!

Nie ważne co leczono, ani jak leczono – ważna jest cierpliwość obserwacji.

Co to są glejaki i jakie obserwacje poczyniono NEJM przedstawił na sekwencji wideo.

Swoją drogą… popatrzmy jak takie szacowne żurnale się unowoczesniają.

Z całego artykułu, jak i z multimediów NEJM zdjął kłódkę.

Ale do rzeczy.

3 lata obserwacji – i co? Nic! nawet nie widać różnicy w zakresie zahamowania postępu choroby

6 lat obserwacji – YES wreszcie widać, że krzywe się rozchodzą. U pacjentów, u których zastosowano leczenie skojarzone choroba postępuje wolniej. Ale co z przeżyciem?

Pytanie nie bez kozery! Nie chodzi nam przecież o postęp choroby, lecz o przeżywalność.

A po 6 latach wciąż nie było dowodów, kto przeżywa dłużej. A może nie ma różnicy? Więc po co się spinać?

12 lat obserwacji!!!

Jeszce raz! 12 lat obserwacji!

Krzywe przeżywalności ewidentnie się rozeszły. I to jak mocno!!!

5 lat przeżycia więcej!!!

Nie! Nie fascynuję się zastosowaną terapią.

Mnie fascynuje – jak długi musiał być czas obserwacji, aby wykazać taki bądź co bądź spektakularny efekt.